• Strona startowa
  • KoNCERTY
  • Galerie
  • Regulamin
  • Formularz zgłoszeniowy
  • Muzyczna Giełda
  • LOGOWANIE
  • NEWSLETTER
  • Kontakt


Zespoły

  • Rock / Metal
  • Blues
  • Alternatywa
  • Hip-Hop / RAP
  • House, Techno
  • Pop
  • Ethnic
  • Gospel / chór / wokal
  • Instrumentalnie
  • Historycznie

Nasza muzyka

  • Koncerty
  • Felietony

Nasz portal

  • O projekcie
  • Zasady i reguły
  • Kontakt
  • NEWSLETTER


Najpopularniejsze

  • Perihelium nagrodzone
  • Dawid "Dejf" Motyka
  • Suchy Chleb Dla Konia
Reklama

Ostatnio dodane

  • Kolejne Jam Session
  • Szaku gra sam!
  • Mango zagra na zlocie

Kto tam?

Naszą witrynę przegląda teraz 15 gości 


Wielkie granie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Piątek, 05 Marzec 2010 10:03

JackKnife, The Way, Przystanek Mrówkowiec, Anvision, Dzika Kisza, Carrion i Totentanz - zespoły, które wzięły udział w charytatywnym koncercie na rzecz chorych na stwardnienie rozsiane.  Na widowni Ci, którzy przyszli posiedzieć i posłuchać dobrej muzyki. A przy samej scenie - tłum młodych i nie tylko - szalejących i śpiewających razem z zespołami.

Mrówkowiec - pierwszy band, na który przybyłam. Jak zwykle covery przez nich grane porywają cały tłum. Totalny czad pod sceną i na scenie również. Chyba nie ma utworu, który nie mogłaby zaśpiewać Magda - wokalistka zespołu. Jej głos i gra chłopaków daje piorunujące wrażenie - już od kilku lat. Nie ma, co dużo się rozpisywać. Zespół, który na pewno się nie znudzi. A nowe aranżacje starych utworów przypadają do gusty chyba każdemu, kto tylko zjawia się na ich występach.


Anvision szczególnie mnie nie porwał. Głos wokalisty zbytnio nie komponował się z muzyką. Chłopaki grą na instrumentach dali radę. Wokal nie bardzo, ale to moje odczucia. Każdy może uważać inaczej.
Z kolei Dzika Kisza - pierwszy od dłuższego czasu koncert zespołu. Totalne wariaty. Pokazali, że umieją grać, śpiewać a także świetnie bawić się na scenie. Chyba chcieli pokazać, że mimo przerwy, mają więcej energii niż nie jeden 20latek. Udało im się to - show połączone z dobrą muzyką.


Carrion - na ten koncert czekałam. Nie zawiodłam się. Koncert radomskiego zespołu chyba najlepiej wypadł - według mnie, - chociaż mam mały nie dosyt. Wrażenie, że za krótko wystąpili na scenie. Ale cóż, każdy miał swoje 5min. Po małych próbach, głosu, dźwięku zabrzmiał pierwszy kawałek. Od razu tłum zaczął szaleć - widać, że mają swoich fanów w naszych okolicach. "Wonderful Life" cover, który zagrali nabrał nowego, ciekawego brzmienia. Chłopaki pograli nie całą godzinę, by ustąpić miejsce tarnowskiej kapeli. 


Gwiazdą wieczoru był Totentanz. Chyba znany każdemu miłośnikowi mocnych brzmień. Zespół, który w ostatnich miesiącach zawładną tarnowską sceną. Po kilku próbach, sprawdzeniu sprzętu, głosu - zaczęło się. Nawet przy nastrajaniu tłum bawił się na całego. Gdy zaczęli grać - rozpętało się totalne szaleństwo. Zespół od początku istnienia potrafi porwać publiczność. Kontakt z ludźmi, którzy przychodzą na ich koncert jest dla nich ważny. Fani cenią sobie takie zespoły. Nowe brzmienia kawałków. Klawisze, które wspomagały chłopaków z Totentanz spodobały się publiczności. I na koniec kawałek "Przeżyjemy zło" w wersji akustycznej. Wokaliście towarzyszyła Magda Stalmach z zespołu Przystanek Mrówkowiec. I takim oto akcentem zakończył się koncert w hali przy ul. Gumniska. 


Podsumowując - dobra zabawa i szczytny cel. Oby więcej takich imprez organizowano w mieście i okolicach.

<kk>

Zmieniony: Piątek, 05 Marzec 2010 10:18
 



Szukaj

Reklama
Reklama
Reklama

Najbliższe koncerty

sob wrz 11 @07:00 - 10:00
Chopin&Jazz
nie wrz 12 @06:30 - 09:00
Jamal

Muza dla Ciebie

Make sure you have at least Flash Player 7. If not,please download.

Zaloguj się



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
  • Załóż swoje konto!

Statystki

Odsłon : 76153

© .:: Muzyczny Tarnów ::. | designed by HosterMonster unlimited web hosting & proWebCreative free joomla templates

statystyka