Zespoły
Nasza muzyka
Nasz portal
Najpopularniejsze
Ostatnio dodane
Kto tam?
Naszą witrynę przegląda teraz 23 gości
|
||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||
|
Więcej artykułów…
|
||||||||||||||||||||||
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 Następna > Ostatnie >> |
||||||||||||||||||||||
| Strona 1 z 4 | ||||||||||||||||||||||
Szukaj
Najbliższe koncerty
| sob wrz 11 @07:00 - 10:00 Chopin&Jazz |
| nie wrz 12 @06:30 - 09:00 Jamal |
Pamiętam to szaleństwo pod sceną. Plenerowe koncerty. Bardzo często organizowane, gdy było się smarkaczem z gimnazjum. Lokalne zespoły, które przyciągały tłumy. Słuchanie i zabawa przy mocnych coverach i nie tylko.
To było coś! Pierwsze zetknięcie z gitarą akustyczną. Nigdy nie miałam do tego talentu. Ale chciałam spróbować. Tak dla siebie.
Zdaje się, że miałem te autobiograficzne dziesięć laty wtedy, gdy pierwszy raz usłyszałem najbardziej chyba rozpoznawalny kawałek Perfectu. „Autobiografia” miała dla mnie pewien wymiar magiczny, niedostępny i co tu dużo kryć niezrozumiały.
Jeden utwór a może tak wiele. Chyba tak można opisać tą piosenkę. Tekst chyba znany każdemu. Przerabiany kilkanaście razy. Śpiewany przez największe gwiazdy. Chyba sam Michael Jackson i Lionel Richie, którzy ją napisali wiedzieli, że stanie się hitem. Może dlatego powstał tak ujmujący tekst.
Po raz pierwszy dane mi było wsłuchać się w ten gatunek muzyki pod koniec mojej kadencji w gimnazjum. Nowo zapoznane środowisko zwane fandomem i od razu wielka zmiana.










